Ile masz i po co - to decyduje o wszystkim
Prawo zupełnie inaczej traktuje kogoś, kto ma parę gramów dla siebie, a inaczej kogoś, kto sprzedaje. Rozstrzyga ilość i cel.
- Posiadanie (art. 62 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii) - grzywna, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do 3 lat.
- Wypadek mniejszej wagi - niewielka ilość, brak obciążeń. Zagrożenie spada do roku pozbawienia wolności.
- Znaczna ilość - od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Granica „znacznej ilości" jest sporna i często to właśnie o nią toczy się spór w sądzie.
- Udzielanie, sprzedaż, obrót - zupełnie inna kategoria i dużo surowsze kary. Uwaga: „poczęstowanie" znajomego formalnie jest udzielaniem.
Umorzenie przy niewielkiej ilości. Artykuł 62a pozwala umorzyć postępowanie, gdy ilość jest nieznaczna, narkotyki były na własny użytek, a karanie byłoby niecelowe. Umorzenie może nastąpić już na etapie prokuratury - zanim sprawa w ogóle trafi do sądu. To jest realna droga, ale trzeba o nią zawnioskować i uzasadnić, a nie czekać, aż ktoś sam wpadnie na ten pomysł.
Na co patrzy się w takiej sprawie
- Czy przeszukanie było legalne - podstawa, przebieg, protokół, obecność świadków.
- Jak zabezpieczono i zważono substancję, co dokładnie wykazała opinia biegłego - czystość, waga netto, liczba porcji.
- Co znaleziono poza samą substancją: wagi, woreczki, gotówka, wiadomości w telefonie. To one najczęściej przesądzają, czy zarzut brzmi „posiadanie", czy „obrót".
- Co powiedziałeś przy zatrzymaniu i co powiedzieli inni zatrzymani.
Czego nie robić
- Nie opowiadaj, od kogo i za ile kupiłeś. Chęć „współpracy" bardzo często kończy się dodatkowymi zarzutami.
- Nie oddawaj telefonu do odblokowania „dobrowolnie", zanim nie porozmawiasz z obrońcą.
- Nie zakładaj, że skoro to „tylko trawka", to sprawa sama się rozejdzie. Bez wniosku o umorzenie zwykle się nie rozchodzi.
Kiedy zadzwonić
Zaraz po zatrzymaniu albo po wezwaniu na przesłuchanie - a najlepiej zanim złożysz jakiekolwiek wyjaśnienia. To, co powiesz na pierwszym przesłuchaniu, zostaje w aktach do końca sprawy.